Zza kulis
Jak narysować nieistniejące miasto
O mapach, które potrafią pytać o przyszłość.
Mapa nie zaczęła się od ulic. Zaczęła się od pytania: co dzieje się z miejscem, kiedy nikt już nie pamięta, jak do niego trafić? Potem narysowałam pierwszy most i reszta miasta zaczęła domagać się własnych zasad.
W świecie Miry magia jest blisko zwyczajnych przedmiotów. Mieszka w notesie, szaliku i melodii zapamiętanej z dzieciństwa. Chciałam, żeby nawet niemożliwe miasto miało temperaturę kamienia i zapach ciepłego archiwum.
Najbardziej lubię chwilę, kiedy bohaterka przestaje pytać wyłącznie o drogę i zaczyna decydować, dokąd sama chce pójść.

POZOSTAW PO SOBIE SŁOWO
Między nami.
Możesz komentować bez konta. Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu.
Napisz komentarz+
Cisza przed pierwszym słowem. Zostaw swój komentarz.